- Poczekaj chwilę, odparł nieco zmęczony głos. Następnie do pokoju wkroczyła moja mama, trzymając w dłoni całkiem pokaźny plik lśniących bielą kartek.
- Mama, a po co przyniosłaś aż tyle?, pytającym tonem dała o sobie znać moja osoba. Nieco zmieszana i zaskoczona pytaniem rodzicielka moja odparła głosem pełnym ironii:
- Chciałam dać ci wybór
Chciałbym teraz podziękować ludziom za ich mądre decyzje, które wpływają na życie zwykłych ludzi, takich jak ja. Też myślę że promocja cytryn w hipermarkecie to świetny pomysł :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz