Naszło zastanowienie…
Słuchając wariacji stajemy się wariatami? Nie, to chyba kwestia wskazówki zegara. Z każdym dostojny i jedynym w wieczności uderzeniem, zostajesz większym wariatem. Tak, mówię to do ciebie, ty który to piszesz…
!!!UWAGA!!!
Jako jedyni powiemy ci prawdę. Nie bój się, prawda wyzwala…
END.
Tak, cóż za przestępstwo. Gdy strzela się na prawo i lewo, nie zważając, że na drodze kuli bywa czasami więcej a niżeli sam tlen i zanieczyszczenia, popełnia się niesubordynacje. Kwintesencja chamstwa, gdy się rzuci bel na w objęcia czerni? A może szalony romans?
Znów nic nie wiem…
Pozdrawiam tych którzy czytają :D Zawsze możecie rzucić jakiś temat :D nie ma nic słodszego od darmowego deseru…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz