"Gdyby ludzie zamieszkujący planetę, na której nie kwitną kwiaty, mogli je poznać, stwierdziliby, że my, ziemianie, musimy chyba szaleć z radości, mając je wciąż wokół siebie".
Iris Murdoch

wtorek, 23 listopada 2010

Pamiętnik, kartka nr 5

- chcesz coś po mnie w spadku?
cisza
- mhm, wiesz, chciałbym pierwszą lepszą książkę, ale z dedykacją.
cisza
- większość książek oddałam już do biblioteki, ale spoko, coś znajdę.
cisza
- chcesz coś jeszcze?
- talerz i kubek…
cisza
- za miesiąc dowiem się czy umieram, jak coś wtedy dopiszę w testamencie…
cisza

     Wczoraj rozmawiałem, będąc w pół nieświadomy świata, z ciszą. Miałem chęć powiedzieć coś do talerzy. Zostałem poinformowany, że o rzeczach wzniosłych się napisać nie da, nie na GG. Dowiedziałem się, że ciężko uciec od przykładu rodziców, który nam został wytatuowany na ramieniu niczym tatuaż. Wiem, że są ludzie, którzy się starają być dobrymi ludźmi – to na szczęście wiedziałem wcześniej. Czy ja to wszystko wymyśliłem sam? Tego nie wiem. Nie zgadzam się, że o rzeczach wzniosłych napisać się nie da. Nie zgadzam się, że życie nadaje nam klatki. Nie zgadzam się z obojętnością. Tylko po co ja się tak tu ze wszystkim nie zgadzam. Jednak nadal rozmowa z talerzem wydaje mi się wyjątkowo kusząca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz